Cykliczne Spacery Otwarte
W ramach CSO spotykam się z warszawiakami i nie tylko na spacerach, podczas których poznajemy poszczególne fragmenty Warszawy lub poruszamy się wokół jednego ciekawego tematu. Spacery są otwarte i nie trzeba się na nie wcześniej zapisywać.
Dzięki Waszym głosom 7 marca 2019 r. zwyciężyłem w plebiscycie „WARSZAWIAKI” w kategorii „Warszawiak Roku 2018”. Również dzięki Wam, kapituła redakcji Polska Times nominowała mnie do tytułu „Osobowość roku 2019”. Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie oddane na mnie głosy.
Najbliższe spacery:
PAŹDZIERNIK 2026
Spotykamy się w niedzielę 25 października o godzinie 11:00 przed wejściem do parku Dreszera od strony Puławskiej
– dlaczego park Dreszera jest czasem nazywanym parkiem z błędem,
– gdzie mieszkał syn prekursora polskiej powieści fantastyczno-naukowej,
– którą ulicą jeździły dawnej trolejbusy,
– która ulica nosiła dawniej nazwę Sielankowej i gdzie była ulica Fortowa,
– w której restauracji można było zjeść roladę z modrą kapustą oraz prażonki i ptaszki schabowe,
– którą knajpę uwielbiali dżokeje z toru wyścigów konnych na Służewcu,
– kto i dlaczego ozdobił swój dom wizerunkiem skarabeuszy,
– dyrektor której placówki ratował Żydów przed pewną śmiercią,
– o co chodzi ze zdrojem przy ulicy Dolnej i gdzie kręcono słynny „Kanał” Andrzeja Wajdy,
– a także gdzie ukrywał się najsłynniejszy pianista Warszawy.
Sobotnia wycieczka poranna o godzinie 11-tej ma charakter bardziej rodzinny i zapoznaje uczestników z zakamarkami warszawskiej Pragi oraz daje w celach grzewczych możliwość skosztowania gorącej czekolady od Wedla;)
Natomiast wieczorna wycieczka sobotnia jest już tylko dla orłów i to z zastrzeżeniem, że nie tych nieopierzonych. Chodzi bowiem o przejazd szlakiem legendarnych knajp PRL-u, podczas którego zatrzymujemy się w trzech lokalach, które poczęstują nas wódką i zagrychą. Na pokładzie sporo zabawnych, ale też często niepoprawnych anegdot spod znaku czerwonego nosa.
Zapisami, płatnościami i rezerwacjami tych wycieczek zajmuje się biuro firmy WPT1313. Ja do tych spraw wglądu nie mam. Zajmuję się wyłącznie mokrą robotą na pokładzie autobusu. Więcej informacji poniżej:



