Cykliczne Spacery Otwarte

W ramach CSO spotykam się z warszawiakami i nie tylko na spacerach, podczas których poznajemy poszczególne fragmenty Warszawy lub poruszamy się wokół jednego ciekawego tematu. Spacery są otwarte i nie trzeba się na nie wcześniej zapisywać. Zapraszam serdecznie.

 

Najbliższe spacery:

WRZESIEŃ 2018 

 KAMERALNE NOWE MIASTO – SPACER WIECZORNY
(Spacer odbędzie się we wtorek 4 września o godzinie 18:00. Spotkanie przed wejściem do baru mlecznego „Pod Barbakanem” przy ulicy Mostowej 27)

Nowe Miasto, mimo bogactwa ciekawych zabytków oraz prestiżowego sąsiedztwa warszawskiej Starówki i Zamku Królewskiego, jest przez wycieczki raczej omijane. Widać to na pierwszy rzut oka. Zdecydowanie bardziej kameralne niż Starówka, zdaje się wciąż pozostawać w cieniu jej sławy. Jeśli prześledzimy historię okaże się, że i dawniej Nowe Miasto mogło mieć wobec Starej Warszawy kompleksy. Mimo że powołane zostało do życia już sto lat po niej i szybko się rozwijało, przez wiele lat było miastem zamieszkałym przez ludność uboższą. Królowały tu warsztaty gorzej sytuowanych rzemieślników – garncarzy, sukienników, piwowarów oraz domy mieszkańców pracujących na roli. Gdzie równać im się z zamorskimi kupcami, handlarzami drogich korzeni, czy staromiejskimi złotnikami, których murowane domy na rynku Starego Miasta ociekały bogactwem. Na Nowym Mieście przez wieki królowała skromna zabudowa drewniana. Nie byli jednak rezydenci nowomiejskich domów pozbawieni dumy i to chyba ona sprawiła, że mimo zakusów władz Starej Warszawy aż do schyłku XVIII w. Nowe Miasto zachowało swoją odrębność i nie zostało wchłonięte przez zamożnego sąsiada. Zapraszam na spacer kameralnymi uliczkami Nowej Warszawy, podczas którego postaram się udowodnić, że jednak warto się tam pokręcić i odpowiem m.in. na te pytania:

– gdzie w zasadzie zaczyna się Nowe Miasto,
– jaka była średniowieczna recepta na ściganie dłużników,
– na fasadzie którego kościoła znajduje się wizerunek świętego, który lał ojca kijem,
– dlaczego Dom Poprawy stał się świątynią zepsucia,
– gdzie znajduje się najbardziej rozrywkowy budynek klasztorny w stolicy,
– gdzie za pieniądze można było pooglądać olbrzyma,
– co dla twórcy „Dziadka do orzechów” stanowiło trudny orzech do zgryzienia,
– kto w stolicy rozdawał czekoladę za darmo,
– gdzie chowano szlachetnych samobójców i niesławnych złoczyńców,
– który rynek się skurczył, ale za to miał dwa ratusze,
– jak Sakramentki wspomogły w bojach powstańców kościuszkowskich;

To oczywiście tylko znikoma część atrakcji, które będą miały miejsce w czasie naszego spaceru. Wycieczka odbędzie się we wtorek 4 września. Spotykamy się o godzinie 18:00 przed barem mlecznym „Pod Barbakanem” (Mostowa 27).

Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny. Wycieczka jest darmowa, ale jeśli ktoś będzie chciał podziękować przewodnikowi napiwkiem, ten z pewnością nie poczuje się urażony. Wycieczkę poprowadzi Rafał Dąbrowiecki licencjonowany przewodnik warszawski i twórca portalu „Butem po Wawie”. Zapraszam.

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

 

POWIŚLE – OSADA RZECE WYDARTA
(Spacer odbędzie się w czwartek 6 września o godzinie 18:00. Spotkanie przed pomnikiem Bolesława Prusa u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i ulicy Karowej) 

„O, tutaj – myślał – jest ognisko wszelkiej zarazy. Co człowiek dziś wyrzuci ze swego mieszkania, jutro wypije; później przenosi się na Powązki i z drugiej znowu strony miasta razi bliźnich pozostałych przy życiu”.

Taki dramatyczny obraz Powiśla przedstawił Bolesław Prus w „Lalce”. I nie było w tym wielkiej przesady. Ten fragment miasta, ciągnący się wzdłuż warszawskiej skarpy, ze względu na swoje nadrzeczne położenie i ryzyko powodzi nie rozwijał się równie dynamicznie jak część Warszawy położona wyżej. Sytuacja zmieniła się dopiero w XIX w., kiedy zaczęto tu lokować wielkie zakłady przemysłowe. Powiśle było jednak dzielnicą biedy, zamieszkaną przez niewykwalifikowanych robotników, piaskarzy i przedstawicielki najstarszego zawodu świata.

W czasie spaceru przekonacie się, jak bardzo zmienił się ten fragment miasta będący dziś klimatyczną ostoją spokoju. Jednak wycieczka będzie także pretekstem do poszukania reliktów tego Powiśla, którego już nie ma. Podczas przechadzki dowiecie się m.in.:

– gdzie stoi poniemiecki bunkier i czy na pewno ma coś wspólnego z Niemcami,
– którędy przebiegałaby trasa W-Z, gdyby powstała przed wojną,
– gdzie regał na książki stoi pod chmurką,
– która hollywoodzka gwiazda mieszkała na Powiślu,
– gdzie warszawiacy mogli odetchnąć tatrzańskim powietrzem,
– który budynek powstał dzięki zaradności najpopularniejszej świętej,
– gdzie trenowali warszawscy cykliści,
– gdzie stał gmach, w którym się małpy zagraniczne biły.

To oczywiście tylko znikoma część atrakcji. Więcej na spacerze, który odbędzie się w czwartek 6 września. Spotykamy się pod pomnikiem Bolesława Prusa na skrzyżowaniu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej o godzinie 18:00 Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

 

 LEGENDARNE KNAJPY PRAGI
(Spacer odbędzie się w niedzielę 9 września o godzinie 15:00. Spotkanie przed głównym wejściem na teren bazaru Różyckiego od strony ulicy Targowej)

Powrót do zniszczonej działaniami wojennymi Warszawy musiał być dla jej mieszkańców przerażającym doświadczeniem. Ciężko sobie wyobrazić, jak musiał się czuć warszawiak, który w 1945 roku stawiał swoją stopę na stołecznej ziemi. Bezkresne morze ruin w niczym nie mogło przypominać zachowanego w pamięci ukochanego miasta. Na szczęście było takie miejsce, w którym choć na chwilę można było o tej szarej rzeczywistości zapomnieć. To warszawska Praga. Ocalały z pożogi fragment miasta, który miał więcej szczęścia niż jego lewobrzeżny odpowiednik. Powojenna Praga była azylem, w którym można było poczuć atmosferę dawnej Warszawy. Życie bardzo szybko powróciło na ulice Pragi, zagościło w ocalałych kamienicach, rozsiadło się majestatycznie na praskich bazarach i zawładnęło umysłami mieszkańców, którzy w praskich knajpach starali się zapomnieć o bolesnej przeszłości. Zapraszam na spacer szlakiem legendarnych praskich knajp, które w zniszczonej powojennej Warszawie, zachowały sporo przedwojennego sznytu. Spacerując ulicami Pragi spróbujemy na chwilę odtworzyć ten niesamowity klimat pierwszych lat wolności. A dowiecie się między innymi:

• kto jadł tatara jak zupę
• w którym lokalu serwowano najlepsze wuzetki
• gdzie można było doświadczyć na własnej skórze jak smakuje ćwierć tony uprzejmości
• gdzie obsługiwał najlepszy kelner Europy
• gdzie można było dostać po uchu od najlepszego w Europie boksera
• którą knajpę ukochali myśliwi i kto pomylił Brzeską z dzikim zachodem
• która restauracja serwowała najlepsze kanapki

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań uzyskacie podczas spaceru, który odbędzie się już w niedzielę 9 września. Zbiórka o godzinie 15:00 przed bramą prowadzącą na teren bazaru Różyckiego od strony ulicy Targowej. Spacer jest darmowy, ale jeśli ktoś uzna, że przewodnik zasłużył na napiwek, ten z pewnością się nie obrazi;)

Wycieczkę poprowadzi Rafał Dąbrowiecki licencjonowany przewodnik warszawski i twórca portalu „Butem po Wawie”.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

SASKA KĘPA – JEJ DZIEJE I MIESZKAŃCY
(Spacer odbędzie się we wtorek 11 września o godzinie 18:00. Spotkanie przed głównym wejściem do parku Skaryszewskiego od strony ronda Waszyngtona, w rejonie popiersia patrona parku Ignacego Jana Paderewskiego )

Saska Kępa, jak na dawną wyspę przystało, różni się znacznie od swojego najbliższego otoczenia. Otulona oceanem postindustrialnej Pragi i robotniczego Grochowa stanowi na prawym brzegu swoisty bastion „lewobrzeżności”. Już rzut oka na jej architekturę wystarczy, by zauważyć, że bliżej jej do Żoliborza niż Szmulek. Stanowi bowiem Kępa skansen modnej przed wojną architektury modernistycznej. Jednak Saska Kępa to nie tylko corbusierowskie pudełkowate wille, to także wyjątkowi mieszkańcy na czele z Agnieszka Osiecką, której postać urosła do rangi ambasadorki osiedla. Zapraszam na wyjątkowy spacer, podczas którego dowiecie się m.in.:

– jakie są związki Saskiej Kępy z historią panczenów,
– gdzie mieszkała Aleksandra „taka jestem” Kozeł – porządna dziewczyna z „Misia”,
– w którym domu mieszkał wynalazca trylinki i co to jest na Boga,
– kto zaczynał jako wielki amant przedwojennego kina, a skończył jako rzemieślnik z Cepelii,
– komu przeszkadzał nagi plastyk,
– czy flirt poezji z reklamą jest opłacalny,
– po których schodach wchodził Bodo,
– po których schodach Bodo nie wchodził, a szkoda, bo ładne,
– gdzie stołował się Picasso,
– gdzie jest najstarszy dom Saskiej Kępy,
– nóżki której mieszkanki Saskiej Kępy miały wpływ na estetykę popularnego Skaryszaka,
– jak to w końcu było z kapciem Gomułki.

Odpowiedzi na te pytania i wiele innych uzyskacie podczas spaceru, który odbędzie się już we wtorek 11 września. Zbiórka o godzinie 18:00 przed wejściem do parku Skaryszewskiego od strony ronda Waszyngtona, w pobliżu pomnika Ignacego Jana Paderewskiego (patrona parku). Wycieczka nie powinna trwać dłużej niż 2 godziny. Spacer jest darmowy, ale jeśli ktoś uzna, że przewodnik zasłużył na napiwek, ten z pewnością się nie obrazi;) Wycieczkę poprowadzi Rafał Dąbrowiecki licencjonowany przewodnik warszawski i twórca portalu „Butem po Wawie”.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

CZYSTEGO NIE ZAWSZE CZYSTE SPRAWY
(Spacer odbędzie się w środę 12 września o godzinie 18:00. Spotkanie na rogu Karolkowej i Hrubieszowskiej)

Dziś to kawałek Woli. Historyczna nazwa tego fragmentu miasta raczej rzadko pada z ust współczesnych warszawiaków. Kto dziś powie: „gazownia na Czystem”? Pewnie jeszcze mniej osób wie, skąd w ogóle wzięła się ta nazwa, tak bardzo przecież niekorespondująca z przemysłową przeszłością tego miejsca. To właśnie rewolucja przemysłowa bezpowrotnie zmieniła charakter osady pełnej niegdyś ogrodów i zieleni, a budowa linii kolejowej warszawsko-wiedeńskiej przesądziła o jej współczesnych granicach. Dziś trudno uwierzyć, że ulica Barska tak bardzo przecież związana z Ochotą, historycznie należała do dóbr osady Czyste. Jedno jest pewne. Niezależnie od tego czy będziemy mówić o przedwojennej czy powojennej historii Czystego, akcentów robotniczo-przemysłowych nie zabraknie i to one będą osią spaceru, na który serdecznie zapraszam. Podczas wycieczki dowiecie się m.in.:

– czy po stolicy mogły jeździć tramwaje napędzane powietrzem,
– dlaczego w przedwojennej fabryce Philipsa pracowały głównie panie,
– kiedy i dlaczego na ulice Warszawy na krótko powróciły tramwaje konne,
– czy dobrze wysmażone pierogi mogły przekreślić karierę Łomnickiego i jak mistrz trafił na Wolę,
– gdzie narodziła się „Aga” i „Szarotka” oraz pierwszy polski walkman „Kajtek”,
– jakim bohaterskim czynem zapisała się nauczycielka, o której wiersze pisali Staff i Szymborska,
– jakie wydarzenie znane jest pod nazwą czarnego czwartku stołecznej komunikacji,
– w którym wolskim klubie zaczynał karierę Janusz Kusociński i czy Stanisław Królak faktycznie bił radzieckich kolarzy pompką rowerową,
– gdzie mieści się sierociniec, który prowadził Janusz Korczak i czy Henryk Goldszmit zawsze był taki święty

To oczywiście tylko część atrakcji, które zobaczymy podczas naszego spaceru. Spotykamy się w środę 12 września o godzinie 18:00 na skrzyżowaniu Hrubieszowskiej i Karolkowej. Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny. Podczas wycieczki zobaczymy fragment Czystego zamknięty ulicami Towarową, Wolską, Kasprzaka i Bema. Wycieczka jest darmowa, ale jeśli ktoś uzna, że przewodnik zasłużył na napiwek, ten z pewnością się nie obrazi. Spacer poprowadzi Rafał Dąbrowiecki przewodnik, pasjonat historii Warszawy i twórca portalu Butem po Wawie. Serdecznie zapraszam.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

NOWA PRAGA – FILMOWE SERCE MIASTA
(Spacer odbędzie się w niedzielę 16 września o godzinie 15:00. Spotkanie na skrzyżowaniu Wileńskiej i Targowej) 

Nie ma bardziej filmowego miejsca w Warszawie. Nowa Praga stanowi wyjątkowy skansen dawnej przedwojennej stolicy. To ulubione miejsce działalności filmowców, którzy tu właśnie szukają ducha dawnej Warszawy. Nie ma tygodnia. by nie kręciła się tutaj jakaś ekipa filmowa. „Pianista” Romana Polańskiego, „Cafe pod Minogą”, „Miasto 44” to tylko kilka pozycji, które tutaj były kręcone. O pozostałych powiemy na spacerze. Ale Nowa Praga to nie tylko historie filmowe i przepiękne murale, to także kawał historii naszego miasta. Historii, którą warto znać.

Wbrew swojej nazwie, nie można powiedzieć by Nowa Praga jako dzielnica miała jeszcze mleko pod nosem. Pierwsze zabudowania w tym rejonie zaczęły się pojawiać już w latach 60-tych XIX w. a pod koniec tego stulecia włączono ją do Warszawy. Tak jak Stara Praga otrzymała rozwojowego kopa w związku z oddaniem do użytku linii kolei petersburskiej i terespolskiej, tak w przypadku Nowej Pragi przesądziło to o jej powstaniu w ogóle. Zapraszam na spacer po tym fascynującym miejscu. Towarzyszyć nam będą stare kamienice, pozostałości dawnych budynków fabrycznych i ten specyficzny robotniczo-kolejowy klimat.

W czasie wycieczki dowiecie się m.in.:

– gdzie Balcerek zakup brajtszwanców uskuteczniał,
– czy umieszczenie ogniska w drewnianym domu to dobry pomysł,
– kto zamienił kupę piachu w górę złota i gdzie mieszkał,
– gdzie mydłu przyprawiano rogi,
– kto strzelił focha na PKP i dlaczego,
– skąd Pan Karol raczy nas sucharem do niedzielnego obiadu,
– czy droga do wolności może prowadzić przez kuchnię,
– jak nie przeprowadzać zamachów terrorystycznych,
– dlaczego ulica Mała jest wielką ulicą,
– którą „arterię” określano mianem Marszałkowskiej Nowej Pragi,
– dlaczego mieszkańcy Stalowej musieli mieć stalowe nerwy,
– czy w dawnej Warszawie była dla fortepianów inna alternatywa niż sięganie bruku,
– co robili Szwedzi na ulicy Szwedzkiej;

To oczywiście nie wszystko. Spotykamy się już w niedzielę 16 września na skrzyżowaniu Targowej i Wileńskiej o godzinie 15:00. Wycieczka nie powinna potrwać dłużej niż 2 godziny. Spacer jest darmowy, ale jak ktoś uraczy przewodnika napiwkiem, ten z pewnością nie poczuje się urażony ;) Wycieczkę poprowadzi przewodnik warszawski i twórca portalu Butem po Wawie Rafał Dąbrowiecki.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

NIEZWYKŁY KAMIONEK
(Spacer odbędzie się we wtorek 18 września o godzinie 18:00. Spotkanie przed wejściem do Teatru Powszechnego)  

To niezwykle interesujące miejsce. Mimo że Kamionek został przyłączony do Warszawy dopiero u schyłku XIX w., jego dzieje sięgają czasów, kiedy stolicy nie było jeszcze nawet w planach średniowiecznych urbanistów. Trudno w to uwierzyć, ale już w XI w. funkcjonowała tu przeprawa przez Wisłę i to prawdopodobnie budulcowi użytemu do zabezpieczenia wiślanego brzegu osada zawdzięcza swoją nazwę.

Dziś bliskość rzeki może nieco dziwić, ale trzeba pamiętać, że Wisła zawsze była kapryśna i zmieniała swoje koryto. W końcu Jeziorko Kamionkowskie to jej starorzecze, a nazwa ulicy Rybnej nie wzięła się znikąd (podobno jeszcze w połowie XIX w. w czasie wiślanych wylewów parostatki podpływały niemal do ulicy Grochowskiej).

Jednak Kamionek to nie tylko historie średniowieczne. Kiedy wielki przemysł na dobre zagościł na prawym brzegu, również ta część miasta zmieniła swoje oblicze. Ze spokojnej, na poły wiejskiej osady, zmieniła się w skupisko wielkich fabryk. Ich relikty możemy oglądać do dziś, a w wielu przypadkach w ich miejscu powstały ciekawe inicjatywy kulturalne. Zapraszam na wycieczkę po tym fascynującym, a wciąż jeszcze słabo znanym skrawku miasta. Podczas spaceru dowiecie się m.in.:

– gdzie Komendant odwiedził drugą żonę i zapoznał pierwszą córkę,
– jak wygląda najdziwniejszy taras widokowy w stolicy i co można z niego podziwiać,
– co zostało z najstarszego przykościelnego cmentarza w Warszawie i kto na nim leży,
– gdzie gość za cwany mógł w unrę się odziać,
– jak niemieccy urzędnicy zarabiali na polskim nieszczęściu,
– komu eleganckie warszawianki powierzały swoje majtki,
– jak dziś wygląda przedwojenny squat w dawnej fabryce obuwia,
– co znajdziemy w otoczeniu najładniej pachnącego skrzyżowania w całej Warszawie,
– gdzie znajduje się najbardziej wystrzałowa kamienica w mieście,
– w którym miejscu funkcjonowały kina o ciekawych nazwach „Bomba”, „Kamionek” i „Drops”.

To oczywiście tylko część atrakcji Kamionka. Więcej na spacerze, który odbędzie się we wtorek 18 września. Spotykamy się przed gmachem Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera, na skwerku u zbiegu alei Zielenieckiej i ul. Zamoyskiego o godzinie 18:00. Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny.

Spacer poprowadzi Rafał Dąbrowiecki przewodnik miejski i twórca portalu Butem po Wawie.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

STARE MIASTO – SPACER WIECZORNY
(Spacer odbędzie się w środę 19 września o godzinie 18:00. Spotkanie pod kolumną Zygmunta) 

Zapraszam na mniej sztampowy spacer po Starym Mieście. Podczas wycieczki staromiejskimi uliczkami poznacie kilka ciekawych historii, których na ogół nie opowiada się turystom. Dowiecie się m.in.:

– Jaką fryzurę nosili ostatni Piastowie mazowieccy i skąd to wiadomo,
– Jaki był wkład Francuzów w upadek powstania warszawskiego,
– Kto wysłał kota w przestrzeń powietrzną i dlaczego,
– W jaki sposób w Starej Warszawie leczono chorych na syfilis,
– Jak w prosty sposób zapisać się na kartach historii
– Gdzie badano ciała wiślanych topielców,
– Jak ugryźć 100 milionów,
– Kto moczył stopy w miejskiej fosie,
– Jak wygrać batalię przy użyciu mięsnej armaty;

To oczywiście nie wszystko. Wycieczka jest darmowa, ale jeśli przewodnik zasłuży można go wynagrodzić napiwkiem. Spacer nie powinien trwać dłużej niż 2 godziny. Zbiórka w środę 19 września o godzinie 18:00 pod kolumną Zygmunta, przy moście gotyckim. Spacer poprowadzi licencjonowany przewodnik i twórca portalu „Butem po Wawie” Rafał Dąbrowiecki.

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

EGZOTYCZNA SZMULOWIZNA
(Spacer odbędzie się w niedzielę 23 września o godzinie 15:00. Spotkanie przed wejściem na teren dawnej fabryki wódki Koneser na ulicy Ząbkowskiej) 

Szmulowizna – tą egzotyczną nazwą określa się charakterystyczny praski półwysep z trzech stron otoczony torami kolejowymi. Niektórzy twierdzą, że nazwa ta wzięła się od szmuglowania czy też innych działań niezgodnych z prawem, ale zgodnych z obiegową opinią o tym miejscu. Podczas wycieczki sprawdzimy ile prawdy w tej opinii i skąd faktycznie ta nazwa. Dowiemy się jak dziś wyglądają Szmulki i jakie relikty przedwojennej Pragi można tam odnaleźć. W czasie spaceru dowiecie się m. in. :

– jak w kilka minut upić dzielnicę,
– jak spieniężyć starą lokomotywę na skupie złomu,
– czy Karwowski budował również na Szmulkach,
– gdzie mieszkałaby Fiona, gdyby Shreka kręcono na Szmulowiźnie,
– gdzie parkował mobilny żłobek i jak wyglądał,
– która praska fabryka produkowała głównie strajki,
– dlaczego filantropi powinni strzec się rowerów,
– czy efektowna rozbiórka kamienicy może być nieefektywna,
– gdzie działał szmulkowski Wedel,
– czy wytwarzanie farb i kondensatorów może iść w parze z produkcją makaronu;

To oczywiście nie wszystko co nas spotka na szlaku. Spotykamy się w niedzielę 23 września o godzinie 15:00 na Ząbkowskiej przed wejściem na teren Konesera. Spacer potrwa około 2 godzin. Wycieczka jest darmowa ale jak ktoś będzie miał nieodpartą chęć wrzucić coś do kapelusza, przewodnik będzie nieco zmieszany ale szczęśliwy.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

ZAKAMARKI MIASTA MARII – WIECZORNA PRZYGODA NA MARIENSZTACIE
(Spacer odbędzie się we wtorek 25 września o godzinie 18:00. Spotkanie pod kolumną Zygmunta)

Małe mieszkanko na Mariensztacie było kiedyś marzeniem każdego warszawiaka żyjącego w powojennym mieście ruin. Mariensztacki rynek kiedyś obowiązkowy punkt programu szkolnych wycieczek, dziś znajduje się jakby na uboczu turystycznych szlaków. Podczas naszego spaceru przekonamy się jak Mariensztat wygląda dzisiaj, ale będzie też kilka słów o jego historii. Dowiecie się m.in.:

– Czy słynna przygoda faktycznie miała miejsce na Mariensztacie,
– Czym przekupka wkurzyła zwolenników realizmu w sztuce,
– Jak droga była higiena w mieście króla Stasia ,
– Czym trudniły się tzw. kasztelanki,
– Jak przewrotny może być z pozoru niewinny zwrot „mieć mleko pod nosem”,
– Gdzie pan Zagłoba walczył z małpami,
– Co można zbudować w 19 dni,
– Gdzie Jerzy Owsiak uczył się gromadzenia funduszy na zbożny cel;

To oczywiście nie wszystkie atrakcje. Spotykamy się we wtorek 25 września o godzinie 18:00 pod kolumną Zygmunta, obok mostu gotyckiego. Spacer potrwa nie dłużej niż 2 godziny. Wycieczka jest darmowa, ale jak przewodnik zasłuży można zostawić napiwek. Spacer poprowadzi przewodnik miejski i twórca portalu BUTEM PO WAWIE Rafał Dąbrowiecki.

Promocję spaceru wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

MROCZNE SPRAWY DAWNEJ WARSZAWY
(Spacer odbędzie się w środę 26 września o godzinie 18:00. Spotkanie na rynku Nowego Miasta przy studni z panną i jednorożcem) 

Przedwojenną Warszawę nazywano Paryżem Północy. Mimo że sporo było w niej urokliwych i estetycznych ulic, zadbanych skwerów i eleganckich sklepów, porównywanie jej z miastem zakochanych jest jednak nieco na wyrost. Warszawa nigdy nie była wielką metropolią, choć zawsze miała „parcie na szkło”. Jest jednak coś wspólnego dla obu stolic. Duże miasta zawsze przyciągały typów spod ciemnej gwiazdy, rozmaitych chuliganów, przestępców. Do Warszawy ciągnęły tłumy złoczyńców, gdyż miejski anturaż stanowił dla nich prawdziwe pole do popisu. Rozboje w dawnej Warszawie były na porządku dziennym, a może raczej nocnym, bo kiedy strudzeni pracą uczciwi warszawiacy trafili w końcu w objęcia Morfeusza, Warszawa pokazywała swoją drugą mroczną twarz. O tych ciemnych spawach dawnej Warszawy porozmawiamy podczas kolejnego spaceru z cyklu „Butem po Wawie”. Jego uczestnicy dowiedzą się m. in.

– kim była kochanka kata, czyli warszawska Mata Hari,
– czy cel zawsze uświęca środki, czyli jak skradziono kopułę stołecznego kościoła,
– gdzie chowano samobójców, i co trzeba było zrobić, by rozkładać się z klasą,
– o czym trzeba było pamiętać, by spacerując nocą, nie dostać po ligarach, tudzież po makówce,
– czym zajmowali się hołociarze, czyli jak ukraść konia a potem przebić mu numery,
– czy dla więźnia wsadzenie na Pegaza było gorsze niż soczysty hejt na fejsbuku,
– czym była kara wieży i jak ustawić się w mamrze,
– czy warszawski kat był odrażającym rzemieślnikiem, czy artystą w swoim fachu,
– jak umierać z klasą, czyli „tłusta” uczta na szafocie okraszona dawką czarnego humoru,
– czy można sprzedać kolumnę Zygmunta,
– kim byli doliniarze, lipkarze, szpryngowcy, klawisznicy, potokarze, kasiarze, szopenfeldziarze, pajęczarze, czym była kradzież na wydrę i na czym polegała chińska narkoza;

To wszystko i dużo dużo więcej podczas najbliższego spaceru, który odbędzie się w środę 26 września o godz. 18:00. Wycieczka po ciemnej stronie miasta nie powinna potrwać dłużej niż dwie godziny. Zbiórka na rynku Nowego Miasta pod studnią z panną i jednorożcem. Spacer jest darmowy, jeśli jednak ktoś będzie chciał uszczęśliwić przewodnika napiwkiem, ten z pewnością się nie obrazi. Wycieczkę poprowadzi Rafał Dąbrowiecki licencjonowany przewodnik po Warszawie i twórca portalu „Butem po Wawie”.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

WOKÓŁ FLORIANA – ZAKAMARKI STAREJ PRAGI
(Spacer odbędzie się w niedzielę 30 września o godzinie 15:00. Spotkanie na pl. Weteranów 1863 r. przy pomniku ks. Skorupki) 

Zapraszam na wycieczkę po Starej Pradze, dzielnicy która rozwojowego kopa dostała po wybudowaniu mostu Aleksandrowskiego, czyli słynnego Kierbedzia. Wycieczkę zaczniemy od Placu Weteranów 1863 r. W czasie spaceru dowiecie się m.in.:

– Dlaczego najbezpieczniej jest robić zdjęcia z poziomu gruntu,
– Kto nazywany jest Kraszewskim architektury i dlaczego,
– Czy mieszkańcy Pragi też mają swojego Kilińskiego,
– Jaką ciekawą pamiątkę pozostawili po sobie Niemcy,
– Jak wygląda praski Manhattan,
– Jakie panny dostały ulicę koło szpitala,
– Czy mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy też mają swojego Lindleya,
– Jak fatalne mogą być skutki nieudanego rebrandingu,
– Która kamienica ma schody wytarte od ślubnych laczków,
– Jak miejsce modlitwy zamieniono na plac zabaw,
– Ile kina Praha jest w kinie Praha,
– Który Stefan Okrzeja dostał ulicę i dlaczego właśnie ten,

To oczywiście tylko część atrakcji, jakie czekają nas na trasie spaceru. Spotykamy się w niedzielę 30 września o godz. 15:00 przy pomniku ks. Skorupki pod kościołem św. Floriana. Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny. Wycieczka jest darmowa, jeśli jednak ktoś postanowi zostawić napiwek, przewodnik z pewnością się nie obrazi. Spacer poprowadzi przewodnik warszawski i twórca portalu BUTEM PO WAWIE Rafał Dąbrowiecki.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas. Więcej o grupie tutaj:http://aktywniplus.com/

Promocję wydarzenia wspiera PartyMap – imprezy, koncerty, wydarzenia

CYKLICZNE SOBOTNIE WYCIECZKI ZABYTKOWYM JELCZEM „OGÓRKIEM”
Przypominam, że można także przejechać się zabytkowym Jelczem „Ogórkiem” ze mną na pokładzie. To cudeńko wyjeżdża co sobotę z pl. Defilad w 2,5-godzinny rejs. Wycieczki są dwie.

Poranna o godzinie 11-tej ma charakter bardziej rodzinny i zapoznaje uczestników z zakamarkami warszawskiej Pragi oraz daje w celach grzewczych możliwość skosztowania gorącej czekolady od Wedla;)

Wieczorna wycieczka jest już tylko dla orłów i to z zastrzeżeniem, że nie tych nieopierzonych. Chodzi bowiem o przejazd szlakiem legendarnych knajp PRL-u, podczas którego zatrzymujemy się w trzech lokalach, które poczęstują nas wódką i zagrychą. Na pokładzie sporo zabawnych, ale też często niepoprawnych anegdot spod znaku czerwonego nosa.

Zapisami, płatnościami i rezerwacjami tych wycieczek zajmuje się biuro firmy WPT1313. Ja do tych spraw wglądu nie mam. Zajmuję się wyłącznie mokrą robotą na pokładzie autobusu. Więcej informacji poniżej:

http://wpt1313.com/wycieczki/wycieczki-ogorkiem-warszawa/